Czas nie czeka na urzędy. Pilnie potrzebne ortezy dla małego Ignasia!
W lipcu tego roku u 21-miesięcznego Ignasia zdiagnozowano dziecięce porażenie mózgowe. Lewa strona ciała chłopca zmaga się ze wzmożonym napięciem mięśniowym – rozwijają się u niego groźne przykurcze. Aby zapobiec utrwaleniu deformacji stóp i rączki, specjaliści zlecili komplet ortez i dedykowane obuwie. Na chwilę obecną, z racji braku orzeczenia o niepełnosprawności (czas oczekiwania na komisję to szacunkowo pół roku), NFZ pokryje jedynie część kosztów, a resztę musimy zapłacić sami. Ignaś nie może czekać – każdy miesiąc zwłoki bez ortopedii pogłębia przykurcze i grozi bolesnymi powikłaniami oraz operacją.
Łączna wartość sprzętu to 10 500 zł. Brakująca kwota wkładu własnego, którą musimy pokryć samodzielnie, wynosi 4950 zł.
„Jeżeli będziemy mieć silny MIĘSIEŃ DOBROCI i BLISKOŚCI, to choćby przyszła największa tragedia, nie rozpadniemy się na tysiące kawałków jak kryształ.” – ks. Jan Kaczkowski








